piątek, 15 maja 2015

Jak się poznałyśmy-wersja Hani

Cześć


 A więc jesteście ciekawi jak się poznałyśmy ? Jeśli nie , proszony jesteś o opuszczenie tej strony .
Jeśli jednak wybrałeś tą pierwszą opcję , zgaś światło , weź coś do picia ( żeby przełknąć nasze żarty ) , włącz nastrojową muzykę( najlepiej ,,Puddi Puddi,,) i przygotuj się na falę głupoty.  Zacznij czytać nasz blog czasami z lepszymi notkami , czasami z trochę gorszymi.A teraz wracamy do tematu.
  Jak wiecie w życiu każdego dziecka przychodzi nie ubłagalnie dzień w którym musi zrywać się wcześnie rano z milusiego , cieplusiego łóżeczka i lecieć (oczywiście nie na skrzydłach , na skrzydłach mogę lecieć do łazienki jak potrzeba będzie cisnąć w pęcherz . Do szkoły mogę lecieć ale co najwyżej na miotle albo łopacie ewentualnie ) do tego miejsca banda wymądrzających się ludzi w średnim wieku będą prawic ci kazania , że to już 6 jedynka w tym półroczu ( kto by się tym przejmował ) i takie tam nieważne głupoty . Co jak co , ale książki to ja czytać lubię , ale te przedmiotowe...Kogo do cholery obchodzi obchodzi jak rozmnażają się pantofelki?! ( No chyba tylko naszego nauczyciela Zielińskiego ).
  Takie właśnie dni nastały w moim życiu . Co prawda rodzice twierdzili, że będzie mi łatwiej bo mam 3 starszych braci w szkole ( WTF?!) .Wtedy mnie to cieszyło , ale teraz się do nich nie przyznaję.Wyobraźcie sobie , że lata takie za wami po całej szkole i krzyczy ,, Młoda pożycz 5-tkę!Na obiad , w domu Ci oddam!Młoda!! ,, To że jestem najmłodsza z czwórki rodzeństwa , nie upoważnia ,, Trójcy Świętej ,,(czyt. idioci którzy są moimi braćmi ) nazywania mnie młodą.

  Tosię poznałam kiedy musiałam iść z najmłodszym i średnim bratem do pielęgniarki , po tym jak obrzucili się klockami przezywając od baranów , wspomnę że wtedy byłam zerówce a Adam i Michał w pierwszej i trzeciej klasie.Tosia pomogła mi w odciągnięciu ich od siebie , gdy  czekałyśmy pod gabinetem czekając na naszych rodziców (podczas walki odniosłyśmy rany ).Zaczęłyśmy gadać i okazało się , że mamy ze sobą dużo wspólnego , np. nie lubimy moich braci , nienawidzimy chodzić do szkoły , lubimy czytać książki i takie tam , nie musicie o wszystkim wiedzieć. :P
Fakty których się dowiedzieliście:
1.Tosia i ja nienawidzimy chodzić do więzienia (czyt.szkoły)
2.Mam troje starszych baranów...Wróć!...Braci.
3.,,Trójca Święta,,bardzo często wpada w konflikty.
4.Tosia jest szalona , fakt ten wiemy odkąd pomogła w bitwie i odniosła zwycięstwo . (Walczyła z chłopakami z 2 i 3 klasy  , a ona była w zerówce .)

Szalenie liczymy na komentarze i wejścia :).Mamy nadzieję , że ta głupota (czyt.nasze życie ) się wam podoba .Bo jak wiecie :,,Brak perfekcji jest piękny.Szaleństwo jest geniuszem.Lepiej być absolutnie niedorzecznym niż absolutnie nudnym.,,





                                                 
                                                                                                                                Hania






11 komentarzy:

  1. Świetny post :)
    Mogłabym prosić Cię o kliki w linki w poście? Tobie zajmie to tylko chwilę, a dla mnie to bardzo ważne :) Poinformuj mnie jak to zrobisz, a postaram się jakoś odwdzięczyć ;) Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie :) Zapraszam ;3 http://mrsmartine.blogspot.com/?view=sidebar

    OdpowiedzUsuń
  3. jesteście szalone ;d
    pozdrawiam
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, fajnie ;)
    www.roseoffashionblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie :)
    moze wspolna obs ?
    zacznij i daj znac
    http://paperlifex33.blogspot.com/2015/05/choies-jacket.html zapraszam do mnie na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się w 100% z cytatem na końcu ;) Pozdrawiam http://liveindifferentworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. No to fajne spotkanie haha :D Bardzo mnie zaciekawił ten post :) A cytat na dole świetny.

    http://pannanikt001.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że się poznałyście. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie czy o prawdziwa czy wymyślona historia ;3 haha
    Zapraszam: http://mybookline.blogspot.com/2015/05/dziedzictwo-cj-daugherty.html

    OdpowiedzUsuń